Czarni Jasło zremisowali na wyjeździe z Ekoball Stalą Sanok w meczu 4. kolejki IV ligi podkarpackiej.
Przez większą część pojedynku jak na derbowy charakter przystało dominowała walka o każdy metr boiska. Czarni zaskoczyli gospodarzy zaraz na początku meczu, gdy po dośrodkowaniu w pole karne Potera znalazł miejsce przy słupku i wpakował piłkę do siatki. Stal Sanok musiała od 7. minuty odrabiać straty i chociaż miała kilka dogodnych sytuacji, ta sztuka w pierwszej połowie im się nie udała. Po przerwie obraz gry długo się nie zmieniał, ale końcówka meczu wynagrodziła licznie zgromadzonej publiczności sporymi emocjami. Zaczęło się od drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartki dla piłkarza Stali w 76. minucie. Dobry fragment gry mieli wówczas Czarni, a przed szansą na gola stanęli Baran i Szczurek. Dziesięć minut później Khomchenko zgrał głową piłkę w polu karnym do Koguta, który strzelił swoją czwartą bramkę w sezonie. Osłabiona Stal nie zamierzała jednak poprzestać na remisie i ruszyła po pełną pulę. Goście również próbowali przechylić szalę zwycięstwa, ale zamiast tego nadziali się w doliczonym czasie meczu na kontrę, zakończoną podyktowaniem rzutu karnego. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Becerra i przestrzelił wysoko nad poprzeczką.
Ekoball Stal Sanok – Czarni Jasło 1:1 (0:1)
0:1 Potera (7)
1:1 Kogut (87)
Stal: Półkoszek – Nowak (67 Błażowski), Suszko (57 K. Słysz), Jaklik, S. Słysz (90+2 Jajko) – Mykytsey, Roslyakov – Kogut, Mateja (67 Gawlewicz), Becerra – Khomchenko.
Czarni: Dutka – M. Szczurek, Mastaj, Baran, Brągiel – Morajda (90 Szot), Rzońca – Sęp (59 Oliveri, 85 Kozachuk), Potera, Pirnach – P. Szczurek.
Foto: Robert Urban Fotografia.







